Ucieranie farb olejnych

Zapoznajmy się pokrótce z produkcją farb olejnych.

Proces ręcznego ucierania farb w dawnych wiekach zastępują dzisiaj szybkobieżne za pomocą kuranta maszyny. Najpierw pigment mieszany jest mechanicznie z olejem na gęste ciasto, a potem przepuszczany między walcami maszyny, gdzie zostaje utarty. Ręczne ucieranie farby zabiera dosyć dużo czasu lecz ma dodatnie strony, gdyż malarz może sam decydować o właściwościach farb, jakie mu są potrzebne do jego zamierzonej pracy, a więc o wyborze pigmentu, oleju, żywic, balsamów itp., jak również o jakości i częściach wagowych czy objętościowych. Ucieranie przeprowadza się na dokładnie płaskiej płycie z porfiru, płycie szklanej zamatowanej, szklanym stożkowym rozcierakiem (kurantem) o podstawie płaskiej, zamatowanej. Najpierw pigment miesza się ze świeżo tłoczonym na zimno olejem na gęstą pastę, a następnie przy nieznacznym ogrzaniu przechowuje się go w słoikach zamkniętych bez dostępu światła. Po kilku dniach farbę tę uciera się ponownie z olejem lnianym. Świeżo tłoczony olej, rzadki, przyjmuje więcej pigmentu niż olej wystany lub przegotowany. Ucieranie odbywa się częściami, przy użyciu małej ilości farby rozprowadzanej cienko po powierzchni płyty przez rozcieranie ruchem półokrągłym. Kilkakrotnie powtarzane rozcieranie daje drobne ziarno. Farby olejne różnie absorbują olej (zob. tabele), ucierane bez żadnych dodatków tworzą malaturę na ogół nie pękającą. Zbyt duży dodatek oleju nie sprzyja trwałości powłoki. Dodatek zaś oleju makowego powoduje wolniejsze schnięcie, dając powłokę bardziej miękką, którą można malować tylko jednowarstwowo.

Właściwości bardziej matowych nabiera farba przy ucieraniu z dodatkiem 2% wosku rozpuszczonego w terpentynie na pastę. Nadmiar wosku powoduje pękanie powłoki przy zmianach temperatur. Niewielki dodatek wodorotlenku glinu lub talku zapobiega galaretowaceniu farb w tubach, schnięciu, oddzielaniu się oleju od pigmentu oraz tworzy nieznaczną matowość powłoki. Dodane w postaci werniksów olejnych żywice zwiększają laserunkowość farb, nie marszcząc ich powłok, które dobrze schną. Zbyt duży dodatek damary i mastygsu opóźnia schnięcie farb, tworzy powłokę zbyt miękką. Żywice, balsamy i oleje przyczyniają się do tworzenia powłok połyskujących. Dodatek sykatyw podczas malowania powinien być znikomy.

06.06.2009. 01:29

Komentarze

Ten temat nie został jeszcze skomentowany

Dodaj komentarz

* = wymagane pole

:

:

:


3 + 8 =