TECHNIKI POZŁOTNICZE

Złoto płatkowe znane było już w Chinach w II tysiącleciu p.n.e., a w Egipcie około 1500 lat p.n.e. Srebro płatkowe pojawia się dopiero w XII, a folia cynowa w XIII w. Do celów artystycznych technika złocenia była stosowana przez cały ciąg historii na różnych materiałach; na drewnie, płótnie, kamieniu, szkle, metalu i pergaminie.

Złocenie pojawiło się w VI w. w mozaice bizantyńskiej, od X w. w miniaturze bizantyńskiej, w XII w. w ikonach. Pod wpływem bizantyńskim rozpowszechnia się na Zachodzie w iluminatorstwie, np. w miniaturze romańskiej i gotyckiej. W okresie baroku techniki pozłotnicze podkreślały bogactwo i przepych w zdobieniu. W XIX w. doprowadzono produkcję złota płatkowego do doskonałości, wtedy bowiem otrzymano najcieńsze płatki złota, często dublowanego ze srebrem. Złoto w proszku, czyli złoto malarskie, znane było już w III w. n.e. Rozpowszechnione było jako pigment do malowania i pisania na pergaminie z użyciem spoiwa z gumy arabskiej, białka i wody klejowej. Brąz w proszku produkowany z wielu metali i stopów stosowano od XIII w. Za pomocą złotej folii i tłoków, czcionek introligatorskich lub klisz mosiężnych wytłaczano ornamenty i napisy na skórzanych i pergaminowych okładkach. Dla lepszego przylegania złota lub folii zagruntowywano miejsce pod złoto białkiem, roztworem żelatyny lub rozwodnionym klajstrem. Zadrukowane arkusze papieru przesypywano lub pocierano watą nasyconą brązem w proszku, który przyczepiając się do mokrej farby tworzył złocistą powierzchnię.

Obecnie do pozłacania i posrebrzania stosuje się złoto i srebro w płatkach lub folię złotą i srebrną (metal koloru złota i aluminium), brąz w proszku o barwie złota, srebra i miedzi oraz brąz w płynie (ze spoiwem).

Posługujemy się najczęściej dwoma rodzajami pozłacania: na pulmencie i na mikstionie.

Złocenie na pulmencie. Technika złocenia na pulmencie stosowana jest najczęściej na przedmiotach drewnianych, znajdujących się w pomieszczeniach zamkniętych. Jest techniką trwałą, nieodporną na wilgoć, dającą po wypolerowaniu wysoki połysk, wymaga staranności wykonania. Podobrazie, w tym wypadku suche drewno, powleka się dwukrotnie ciepłą wodą klejową, a następnie pokrywa się zaprawą klejowo-kredową. Przesianą kredę zalewa się wodą, aby następnego dnia odlać nadmiar wody i wlać wodę klejową (roztwór 1:3). Do tak uzyskanej zaprawy podgrzanej można dodać nieco oleju lnianego. Zaprawa powinna być przecedzona i w czasie pracy trzymana w łaźni wodnej.

Zaprawę na drewno wprowadza się kilkakrotnie. Pierwsze dwa nałożenia powinny być rzadkie i gorące, o spoiwie mocniejszym, następnie gęstsze, o spoiwie słabszym. Szlifowanie odbywa się zwilżonym pumeksem i na sucho cienkim papierem ściernym. Jeśli chcemy uzyskać pozłotę wzbogaconą ornamentem, dopiero później można wykonać grawerowanie i puncowanie.

Przed pulmentowaniem pokrywa się zaprawę białkiem, wodą klejową lub słabym werniksem szelakowym. Jest to warstwa izolująca.
Pulment (bolus armeński) jest to glinka tłusta brązowa z odcieniem czerwonym. Najlepsze gatunki tej glinki sprowadzamy z Armenii. Zarobiony ze spoiwem po wyschnięciu daje się polerować, a do jego powierzchni tłustej i kleistej przylegają dobrze płatki złota. Tłustość glinki zależy od procentowej zawartości tlenku glinu, krzemionki i innych składników. Większa zawartość glinki powoduje tłustość pigmentu, większa zawartość krzemionki zaś powoduje chudość pigmentu. Pigmentów chudych nie można używać jako podkładów pod płatki złote, gdyż nie mają powierzchni kleistej, a po wyschnięciu nie dają się polerować. Pulmentu używano pod złoto do złocenia obrazów już w średniowieczu. Ornamenty były wykonywane w zaprawie przez wyklepywanie puncynami.

Pulment w postaci bryłek rozdrabnia się i miele, zalewa wodą i pozostawia się tak na dwa dni. Namoczony pulment uciera się na płycie marmurowej lub na szybie ze słabym roztworem kleju (2-5%) względnie z białkiem jaja (V3 białka na 20 g pulmentu) na jednolitą masę i odstawia się na parę dni. Rozcieńczonym wodą pulmentem pokrywa się kilkakrotnie zaprawę. Po wyschnięciu pulmentu poleruje się go tamponem ze szmatki wełnianej.

Płatek złota z książeczki przenosi się za pomocą noża pozłotniczego na skórzaną poduszkę i przykrawa się go do wymaganej wielkości. Poduszka pozłotnicza zrobiona jest z miękkiej cielęcej skóry (stroną wewnętrzną na zewnątrz) i jest przybita brzegiem do gładkiej deseczki z podkładką flanelową. Skórę przeciera się ugrem, aby płatki dobrze się krajały. Następnie nawilża się alkoholem odpowiednie miejsca na pulmencie i kładzie płatek złota posługując się płaskim miękkim pędzlem. Po wyschnięciu pozłoty (3 godziny), celem nadania jej połysku, wykonuje się polerowanie gładzikiem z agatu lub płaskim wilczym zębem. Pozłotę można utrwalić pokrywając ją lakierem spirytusowym. Nie polerowana pozłota ma półpołysk.

Złocenie na mikstionie. Mikstion lub miksjon (łac. mixus - mieszany) jest to werniks tłusty - wysoko gatunkowy pokost lniany z dodatkiem żywic używany jako warstwa zaprawy do przyklejania folii złotej. Złoceniem na mikstion zwie się tak pozłotę matową, pokostową lub olejną. Pierwsze wzmianki o używaniu oleju do pozłoty sięgają V w., a metoda ta rozwija się we Włoszech szczególnie w XIV i XV w. Jest techniką trwałą, łatwą do wykonania, odporną na działanie wilgoci, i dlatego stosuje się ją do pozłacania rzeźb stojących na wolnym powietrzu. W okresie baroku łączono obok siebie technikę złocenia na pulmencie (połyskowa) z pozłacaniem na mikstionie (matowa) celem uzyskania odpowiedniego efektu. Stosowano też laserowanie pozłótki nadając jej barwną tonację.

Podobraziem do pozłacania na mikstionie może być drewno, płótno, pergamin, metal, szkło, jak również i tynk. Zaprawę pod pozłotę sporządza się podobnie jak w malarstwie olejnym, musi być wygładzona, gdyż nie można pozłoty polerować. Zaprawę pod folię złotą zabarwia się na czerwono, pod srebro na niebiesko. Następnie zaprawę pokrywa się warstwą ochronną - izolującą - 2-3 razy roztworem szelaku w spirytusie lub olejem. Po jej całkowitym wyschnięciu powleka się pędzlem szczecinowym cienko i równomiernie mikstionem. Używa się przy tym często szablonów malarskich. Po upływie 10-30 godzin - zależnie od rodzaju mikstionu - powinna zachować pewną lepkość (przy dotyku palec skacze).

Płatek złota przenosi się za pomocą noża pozłotniczego na skórzaną poduszkę, następnie po przycięciu z poduszki za pomocą tegoż samego noża lub lekko natłuszczonego pędzla (przez potarcie na policzku) przenosi się na miejsce pokryte mikstionem przyciskając płatek pędzlem lub zwitkiem waty. Po upływie kilku godzin otrzepuje się nie przyklejoną pozłotę, która spada, a przyklejoną część wygładza się miękkim pędzlem. Folię z nieprawdziwego złota pokrywa się werniksem lub szelakiem.

09.06.2009. 17:31

Komentarze

Ten temat nie został jeszcze skomentowany

Dodaj komentarz

* = wymagane pole

:

:

:


7 + 6 =